Tamc Tadadam

I.
Leży na wznak już dłuższy czas,
opowiada sobie historie o suficie
czeka na znak, na niebios grom,
ale nie tak, nie tak zmienia się życie

a sieć pajęcza, każdy splot tam w kącie
to jego umysł, jego głowa
lecz to nie tryptyk, posąg nie
czasem trzeba umrzeć by zacząć od nowa.

Ref.
Ściany milczały, więc krzesła połamał
szafy poprzewracał, podarł fotografie
żyły swe rozpruł, brzuch swój rozpłatał
ogień podłożył, niech płonie

II.
On panem był, on królem był
swego sufitu i sieci pajęczej
nie widział nikt, nie poznał nikt
geniuszu jego misternego dzieła

On Leży tu, ten wielki, co
pod dachem czaszki dom swój miał
bo może żyć nie umiał, a
może za bardzo, za bardzo żyć chciał

Ref.