Teatrzyk

Wykrzywione i kanciaste miasto swe zębiska szczerzy
białe oczy reflektorów patrzą tak, że włos się jeży
a ty biegniesz żołnierzyku w kolorowym pancerzyku,
nie łudź się, ucieczki nie ma, nie ma, nie ma, nie ma!!

Bimechaniczny stwór, system sięga szpiku kości,
robot zaprogramowany też ci powie o wolności
w betonowym teatrzyku ktoś trzyma za sznurki,
nie łudź się Moloch połknął cię,

La, la, la . . . Moloch już cię ma
La, la, la . . . Moloch już cię ma!